4th second…

“A my wiecznie jacyś tacy,
a my w czapkach z dzwoneczkami,
w ich dzwonienie barbarzyńsko
zasłuchani.”

święta idą. Nieuchronnie zbliżają się do naszych małych jestestw. Dawna, pogańska tradycja zaadaptowana do potrzeb współczesnego człowieka, nie potrafiącego żyć bez wierzeń, bez religii. Religia, opium dla mas.

Niby jest w tym coś magicznego. Wspólna chwila z rodziną, posiłek, ciche drzewko gdzieś w koncie, przystrojone bombkami,  łańcuchami i migotliwymi lampkami (u mnie zawsze bańki są złote, mimo że złota nie znosze… tu jakoś pasują). Roześmiani ludzie śpiewający pieśni o cudach, puchata, miękka biel za oknami, opłatek i prezenty. Magia.

Ale ta magia jakoś nie pociąga. Kuje w oczy sztucznością i fałszem. Bo przecież nigdy nie jest idealnie. Dziecko zbije bańkę, babcia przesoli barszcz, lampki się spalą a kolędnicy pomylą słowa. Święta to fałszywa nuta całego roku.

Kiedyś święta spędzę inaczej.  Na uliczkach, w zaukach, w twardym fotelu moskiewskiego metra. Z dachu opuszczonej kamienicy obserwując ludzi. Tych biegnących do ciepłych domów, i tych dla których domem jest ulica. Zawinę się w długi płaszcz z ogromnym kapturem, przewieszę przez pierś torbę i zasłuchana w piosenki bardów rosyjskich poszukam magii.

I ją znajdę.

P.S. Nie żeby wyczuć można było wpływ Sergieja Łukjanienki i Nochnoy Dozor ;)

~ - autor: zantii w dniu Grudzień 11, 2008.

Jedna odpowiedź to “4th second…”

  1. Łukjanienko? No co Ty gadasz! Ja tu W OGÓLE nie widzę jego wpływów! Ani kawałeczka dozorków nie ma w tym moskiewskim metrze, płaszczu z ogromnym kapturem, obserwacji szarych jednostek biegnących do swych ludzkich rodzin. I ci rosyjscy bardowie… Może na trybie “losowym” jeszcze, szto? ;) Inni? A gdzież by! ;p
    A teraz tak serio – święta się strasznie skomercjalizowały (bardzo trudne słowo). Mass kultura sprzedaje nam tak ogromny ładunek sztuczności, że uodparniamy się na “prawdziwą” magię i jej po prostu już nie zauważamy. A może to tak jak ze Zmrokiem? Musisz mieć w sobie “siłę”, żeby go zauważyć?
    Bless

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.